Drogi Inwestorze, Drogi Architekcie🙃 ciekawy wątek do zastanowienia się – jak to wygląda w Waszym świecie. Temat dotyczy podejmowania decyzji i tego, że nie zawsze to co logiczne… jest lepsze. Łącząc się branżowo weźmy na tapetę – kupno domu.

Aby sprawa wybrzmiała nieco bardziej zrozumiale – zacznijmy od mniejszej skali. Niech będą to klocki LEGO. Mamy pudełko. W środku ekscytacja😎

Kto nie zna LEGO – ręka do góry. 
Nie widzę. 
Zatem przykład dobry😉

Czym kierujesz się wybierając klocki?
  • zapewne tematyką, bo w zależności od kontekstu sytuacyjnego, co innego kupisz koleżance córki na urodziny, a co innego dla starego kumpla,
  • jeżeli dodatkowo obracamy się w klimatach będących na topie czy na klasykach kinowego ekranu – dodajesz pięć ciężarków na szali z napisem „Tak”,
  • w grę zapewne wchodzi też stopień skomplikowania samego ułożenia klocków, co będzie się łączyło wprost proporcjonalnie z wiekiem przyszłego właściciela,
  • cena i jej zakresy – równie ważne,
  • efekt WOW zdaje się jeszcze ważniejszy,
  • gdy pomyślisz o radości i ekscytacji obdarowywanego (zakładamy, że kupujesz prezent od serca 🙂) – wszystko nabiera dodatkowego elementu emocjonalnego.

W całej powyższej historii kupno LEGO leży raczej po stronie tych miłych i mało stresujących zajęć. Nie wiesz do końca, którą księżniczkę Disneya wybrać – pokieruj się panującymi trendami. Prawdopodobieństwo, że trafisz w gusta jest bardzo wysokie.

Co jednak, gdy w grę wchodzi kupno domu? Takie LEGO, ale nieco większych rozmiarów?

Co tu może zaważyć na podjęciu decyzji Drogi Inwestorze?

  • cena?
  • wielkość działki?
  • wygląd domu?
  • ilość pomieszczeń?
  • obecność garażu i komórki?

A gdyby tak odwrócić proces poszukiwań Twojego ideału?

Jeżeli w Twoim ulubionym mieście masz do wyboru X inwestycji i wszystkie osoby szukające tak samo jak i Ty kierują się takimi samymi parametrami – to czy nie warto byłoby odejść od standardowego i logicznego myślenia? Zerknąć nieco szerzej? Inaczej?

Jeżeli „tłum konkurentów” zwraca uwagę na te same elementy, to może warto się wyłamać? Docenić otoczenie, ciekawą okolicę, nietypową architekturę, mniejsze detale, które będą cieszyły Twoje oko przez długie lata? Natomiast w kwestiach, które na pierwszy rzut oka wydają się „robić nam pod górkę” zauważyć ukrytą ich wartość?

„(…) W branżach, w których panuje duża konkurencja, opłaca się więc mieć (i pielęgnować w sobie) oryginalne preferencje.”
To cytat z niezwykle ciekawej książki „Alchemia. Zaskakująca moc pomysłów, które pozornie nie mają sensu” Rory Sutherland. 

Drodzy Architekci – jeżeli macie zatem przed sobą wybór nieoczywistego, szansę na zaprojektowanie domu niezwykłego, innego, oryginalnego, z nutą Waszej duszy – zróbcie to. 

Drodzy Inwestorzy – jeżeli macie zatem przed sobą wybór nieoczywistego, szansę na zamieszkanie w domu niezwykłym, innym, oryginalnym, z nutą Waszej duszy – zróbcie to.

„Problemem logiki jest to, że niszczy ona magię.”

Miłego dnia 🙂
Małgorzata Milke